Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TUSAL. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TUSAL. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 listopada 2012

Nowa metryczka i TUSAL

Pokazuję dziś nową metryczkę. 
Projekt Vervaco trochę przerobiony bo nie podobało mi się dziecko, które trzymało butelkę :P Wyszywałam na kanwie DMC mulinami tej samej firmy. Ramka tradycyjnie z Ikei :)
I jeszcze mój TUSALowy słoiczek - tzn słoiczka już brak ale jest jego zawartość ciągle się powiększająca :)
Uciekam do xxx bo rozpoczętych prac mam kilka a w między czasie produkuję metryczki (oprócz tej co to ją dziś pokazuję  stworzyłam 2 inne ale z wzorem, który już pokazywałam na blogu). Kolejna czeka już na moją wenę :)
Pozdrawiam i dziękuję bardzo za odwiedziny :)

poniedziałek, 15 października 2012

Październikowy TUSAL

Dzisiaj post bez nowych krzyżyków. Robią się i to nawet sporo ich przybywa ale pochwalę się jak dokończę projekty, a jest ich chyba z 4 naraz. 
Najpierw TUSAL


Słoiczka już brak bo pierwszy raz w życiu robiłam w tym roku dżemy i zabrakło mi 1 słoiczka więc zmuszona byłam wykorzystać ten od nitek :)
Obramowany został w końcu obrazek z zeszłorocznego Salu Świątecznego 
Czeka teraz na początek grudnia aby mógł zawisnąć w korytarzu :)
No i jeszcze pochwalę się nowym nabytkiem :) Otóż zamówiłam u Koronki podusię oraz króliczka do kompletu. W czwartek jakimś dziwnym ekspresem przesyłka dotarła
Podusia ma jeszcze nie ten wkład bo na stanie miałam tylko ten z Ikea a jest on troszkę za mały ale przesyłka zachwyca :) nie mogę się na nią napatrzyć. Jeszcze raz serdeczni dziękuję Ci Moniko za te króliczki.
Na dziś tyle. Idę ogarnąć mieszkanie i zabieram się do xxx :)



czwartek, 20 września 2012

Ciastka, Święta i TUSAL

Kilka dni temu dokończyłam moją Babeczkę :)
Oprawiłam ją w równie jagódkową wstążeczkę :

Pięknie się już prezentuje na oknie w kuchni. Chociaż chodzi mi już po głowie coś jesiennego :)

Za oknem słoneczko ale w górach śnieg a ja nakręcam się już świątecznie :P Wyszyłam gratis dołączony chyba do ostatniego numeru TWOCS.


 W oryginalnym opakowaniu oczywiście za długo nie pobył
Postanowiłam zrobić z niego poduszeczko -  zawieszkę na choinkę.





Poduszeczka wyszła mi "dość" krzywo ponieważ chciałam przyspieszyć i zszyć ją na maszynie. A, że ja i moja maszyna mamy dość spore trudności w dogadaniu się wcale nie wyszło szybciej a i tak bez igły się nie obeszło. Dlatego postanowiłam kolejne poduszeczki zszywać już tylko za pomocą moich rączek, igły i nitki :) A mam już kilka wzorów świątecznych wyszyte więc będzie co zszywać :)
I jeszcze pokazuję spóźniony TUSAL 

Aktualnie pracuję nad projektem, który w głowie już gości od długiego czasu. Póki co same krzyżyki sprawiają mi sporo przyjemności - zobaczymy jak będzie z resztą :)
Pozdrawiam Was słonecznie i dziękuję za miłe komentarze :) Jak tylko oderwę się od xxx odwiedzę wszystkich moich obserwatorów :D

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Metryczka - My First Lickle Ted Reading Sampler

Dziś kolejna metryczka :) Skończona już jakiś czas temu ale mimo, że od prawie dwóch tygodni jestem na zwolnieniu całkowicie brakuje mi czasu. Dopiero od dziś mam nadzieję wszystko się ustabilizuje i będę mogła spokojnie odpoczywać :)
Poniższa metryczka trochę nietypowa ale po kolei
Wyszywałam na lnie Belfast 32 ct kolor biały mulinami DMC. Kolorki mulin trochę pozmieniałam ponieważ osoba, która ją zamawiała miała konkretne wytyczne :) Obrazek miał być dla dziewczynki ale w barwach jednej z trójmiejskich drużyn piłkarskich (reklamy robić nie będę :P). Postanowiłam miśka pozostawić w spokoju a zmieniłam tylko kolory motylków i kwiatków. Dwa zbliżenia
Metryczka już dostarczona i mam nadzieję, że się spodobała :)
Jeszcze dość spóźniony TUSAL
Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia :)

środa, 20 czerwca 2012

Wedding sampler i tusal

W końcu uporałam się ze swoją wizją jak wykorzystać ostatnio wyszyty ślubny wzorek. Oczywiście jak zwykle na ostatni moment bo ślub znajomych już tuż tuż. Obiecałam, że się pochwalę co z nim zrobiłam no i jest.
Pomysł już dawno błądził gdzieś w głowie a teraz przydarzyła się okazja aby go wykonać. Bazę pod album kupiłam  już jakiś czas temu. Teraz dokleiłam materiał, pobawiłam się hot fixami i innymi bajerami, które znalazłam w swoich zbiorach. Koleżanka od scrapbookingu tez pomogła bo wewnątrz albumu podzieliła się stemplami :)

Jest ich pełno i wszystkie ślubne :) Od siebie dodałam tasiemki
oraz wstążkę w srebrno złote serduszka.

Efekt mnie całkowicie zadowala :)
Jest i karteczka z życzeniami
Teraz tylko ładnie zapakować i w sobotę wręczyć Młodej Parze :)
Na koniec słoiczek TUSALowy
Mogę mieć problem z miejscem do końca roku :)
Pozdrawiam cieplutko i zabieram się za oglądanie Waszych prac :)

wtorek, 22 maja 2012

troszkę spóźniony TUSAL

Dziś TUSALowy słoiczek -  troszkę spóźniony ale jest :) tak wiem jest taki sam jak w poprzednim miesiącu - no ale cóż - niestety od ostatniego razu nic nie przybyło, ani troszeczkę :/ i to wcale nie dlatego, że weny brak - bo ona to może i by się znalazła ale chęci odeszły sobie daleko. Na szczęście znam już przyczynę  tego stanu rzeczy, a mianowicie za kilka miesięcy nasza póki co dwuosobowa rodzinka się powiększy.  Aby trochę odpocząć i nacieszyć się nowym stanem ostatni tydzień spędziłam na ładowaniu bateryjek tym razem w Bieszczadach. W tym zakątku kraju byłam pierwszy raz i powiem Wam, że na pewno nie był to ostatni. Dawno nigdzie nie spotkam takiej ciszy, braku pośpiechy gdziekolwiek, spokoju. Było pięknie. Następnym razem wrzucę jakąś fotkę :) Wczoraj wróciłam już do normalnego życia - praca dom :) - z postanowieniem, że wezmę się w garść i przestanę wegetować. Tak więc od rana przeglądam i podziwiam Wasze blogi a po południu mam zamiar usiąść i oddać się xxx, za którymi już od dawna tęsknie :) eh ale się rozpisałam. Zmykam dalej podziwiać prace, które natworzyłyście :) pozdrawiam Was i życzę słonecznej ale mimo wszystko nie upalnej pogody :)

piątek, 20 kwietnia 2012

Fairy dust, anielica i TUSAL

Witam,
dziś więcej zdjęć a mniej tekstu. Oczywiście zacznę od tego co ostatnio wyhaftowałam. Właściwie haft jest jeszcze ciepły bo ostatnie xxx postawiłam dosłownie chwilę temu :) Tym razem mój wybór padł na jeden z wzorów Nimue a mianowicie Fairy Dust. 

Wyszywałam na lnie obrazkowym. Wykorzystałam do niego mulinę DMC, moher oraz koraliki w kolorze ecru oraz złotym. Podczas poszukiwania moheru zgłosiłam się do koleżanki, która tworzy piękne sweterki na drutach :) i w związku z tym nie musiałam kupować całego kłębka. Kilka zbliżeń
Bardzo fajnie wyszywało mi się ten wzór mimo, że ostatnio jakoś ciężko mi się zabrać do xxx. Myślę, że w przyszłości sięgnę jeszcze po któryś wzór Nimue.
W poprzednim tygodniu w skrzynce znalazłam awizo :) Bardzo się ucieszyłam ponieważ czekałam na pewną przesyłkę ale... no właśnie - nie znoszę chodzić na pocztę ponieważ spędzam tam zawsze jak dla mnie za dużo czasu w kolejce. Wczoraj już nie wytrzymałam i zmusiłam się do pójścia po moją paczuszkę no i mam już to co chciałam u siebie w domku :)
Pewnie już wiecie które zdolne rączki zrobiły mi tą piękną Anielicę :) Chciałam serdecznie podziękować Małgosi za nią. W kopercie zmalałam nie tylko zamówionego Anioła ale także dwa piękne ptaszki :)
Bardzo mi się podobają :) jeszcze raz baaaardzo dziękuję za wszystko. Jestem przekonana, że to nie było ostatnie zamówienie zrobione przeze mnie u Małgosi :)
No i jeszcze pozostał mi TUSAL. Wiem, że dopiero jutro będzie nów i słoiczek pokazuję za wcześnie ale chciałam już zrobić to w jednym poście a poza tym jutro nie będę miała chyba dostępu do komputera.
Słoiczek coraz bardziej pełny ale na pewno jeszcze sporo nitek się w nim zmieści :)

Chciałam bardzo podziękować za komentarze w poprzednim poście. Cieszę się, że moja zawieszka się spodobała :) a teraz zmykam do łózka się wygrzewać bo jakieś choróbsko mnie atakuje :/ oczywiście nie będę wylegiwać się bezczynnie i zabieram z sobą igłę, nitki i len 
Pozdrawiam cieplutko


sobota, 24 marca 2012

TUSAL 2012 i nowy nabytek

Trochę spóźniona ale pokazuję mój słoiczek na TUSAL 2012
Właśnie zrobiłam jego zdjęcie i powiem Wam, że jestem zachwycona - oczywiście nie słoiczkiem bo czym tu się zachwycać :P ale tym zdjęciem. Pierwszy raz od pewnie pół roku udało mi się zrobić zdjęcie w świetle dziennym - po prostu bomba, różnica w porównaniu z poprzednimi ogromna - jak to dobrze, że teraz czeka nas coraz więcej takich długich dni.
Chciałam się Wam jeszcze pochwalić prezentem od moje mamuśki :) U niej aktualnie na topie jest szydełko no i zrobiła mi taki oto piękny obrus na na stół.
Dziękuję Wam za komentarze, które zostawiacie u mnie :) bardzo mi poprawiają humorek i dają motywacje do xxx bo przez to przesilenie wiosenne z moimi chęciami to różnie bywa. A teraz skoro pogoda dopisuje i zwlekłam się z łóżka o tak wczesnej porze to zabieram się za umycie chociaż 2 okien bo patrzeć już na nie nie mogę takie brudne są. 
Pozdrawiam Was cieplutko i życzę udanego i bardzo słonecznego weekendu :)

środa, 22 lutego 2012

wszystko i nic

Dziś post o wszystkim i o niczym :) a to dlatego, że nie będzie nic nowego jeśli chodzi o xxx ale będzie wszystko inne :P ale po kolei. Najpierw trochę spóźniony TUSAL
Dziś bez słoiczka. Dużo tych nitek ale to dlatego, że ostatnio zdarza mi się dość częste prucie :P pochłoną mnie serial "Pamiętniki wampirów" i mam trudności z koncentracja ale walczę :P
Już miesiąc temu albo i więcej napisała do mnie Gabrysia czy nie chciałabym dokończyć prosiaczkowego SALa. Oczywiście się zgodziłam :) no i tydzień temu świnki dotarły
Dla mnie został grudzień. W sobotę wybieram się do rodziców gdzie zakupie muliny (bo u mnie DMC kosztuje 3 zł a u rodziców 2,40 - jest różnica :))do tego projektu i kilku innych i od poniedziałku zabieram się za świnkę.
Aktualnie tworzę kolejną różową metryczkę. 
Już prawie gotowa tylko białej muliny zabrakło wiec z dokończeniem musi misiek poczekać do weekendu a w poniedziałek powędruje zapakowany w ramkę dalej.
Teraz się pochwalę :) pozazdrościłam ostatnio CyberJulce jej boskich zakupów, że postanowiłam też sobie sprawić trochę przyjemności. :) razem z koleżanka, która uprawia scrapbooking zamówiłyśmy sobie paczkę prosto z Ameryki :P
Jestem zachwycona tym co otrzymałam. Len jest boski, koraliki też no i nici Kreinik ale mulina Wildflowers mnie zachwyciła. Już szukam wzoru aby je wykorzystać :) Jestem bardzo zadowolona z tego sklepu, zresztą scrapbookowa koleżanka też i na pewno wrócimy do niego jak tylko trochę gotówki napłynie.
... i na koniec - Wczoraj znalazłam w skrzynce kolejny numer TWoCS
Podoba mi się kilka projektów ale mocno zauroczył mnie wzór "Bajkowej piękności" z okładki. Jest to dość duży projekt ale może kiedyś się skuszę na niego :)
no to tyle jeśli chodzi o post o niczym :P



poniedziałek, 23 stycznia 2012

TUSAL 2012

Dziś przypada pierwszy nów w tym roku a cp za tym idzie TUSALową zabawę u CyberJulki rozpoczynamy na nowo :). W związku z tym pokazuję ile to nazbierałam tym razem niteczek
Zdjęcie słoiczka z nitkami w mega zbliżeniu bo nie doczekało się jeszcze nowej dekoracji :) mam nadzieję do następnego miesiąca się z nią uporać :)
Dziś tylko tyle bo zabieram się za dokończenie Gorjussowej dziewczynki - zostały jeszcze tylko kontury :)

Dziękuję Wam za komentarze do poprzedniego posta. W tym tygodniu zabieram się za kolejny wafelkowy miesiąc :) Życzę miłego tygodnia

środa, 28 grudnia 2011

Świąteczny SAL i spóźniony TUSAL

Ale opóźnienia mi się narobiły we wszystkim. Jako, że mimo wielkich planów i chęci w święta nie dotknęłam nawet żadnych nitek i igły od dziś postanawiam troszkę nadrobić spóźnienia. Najpierw spóźnienie ze Świątecznym SALem, tak jak pisałam poprzednio nitki mi zabrakło i mogę pochwalić się tym co mam na teraz.
Przepraszam za jakość zdjęcia ale fotograf ze mnie żaden (mogłabym mieć najlepszy aparat na świecie a zdjęcia i tak nigdy nie będą takie jakie mym chciała :)) no i do tego pogoda nie ułatwia zadania.
Ramka już jest w całości, nawet zaczęłam kawałeczek dachu. Do czasu kiedy nie zamówię muliny więcej niestety nie przybędzie - a zamówię dopiero po zastrzyku gotówki :P
Spóźniłam się również z TUSALem ale mam nadzieje, że zostanie mi to wybaczone :)
Słoiczek pełen od stycznia rozpoczynamy zabawę od początku :) Nie wysłałam także do CyberJulki małego czegoś co zrobiłam sama ale obiecuję to Zrobić jutro z samego rana :)
A teraz zabieram się za nadrabiane zaległości w podziwianiu Waszych prac :)

sobota, 26 listopada 2011

TUSAL i Świąteczny SAL

Z malutkim opóźnieniem ale jest. Mój, już prawie zapełniony, słoiczek z nitkami :) myślę, że akurat za miesiąc będzie pełen.

A mnie ogarnęła faza "nic nie robienia". Jakoś nie mogę się zebrać do krzyżyków. Mam kilka projektów ale pokażę je jak je posklejam, zszyję - jednym słowem dokończę :) Dziś pokazuję ile xxx doszło w Świątecznym SALu

 I na koniec jeszcze pochwalę się gazetką :) w październiku zaprenumerowałam sobie TWoCS i w końcu się jej doczekałam :)

Na dziś tyle. Odezwę się pewnie dopiero jak będzie co pokazywać i dokończę to co zaczęłam :) pozdrawiam Was i życzę miłego weekendu