wtorek, 24 stycznia 2017

Sznurkowy koszyk

Dzień dobry.
W końcu się zabrałam za zgromadzone w niemałych ilościach sznurki. Kiedyś nakupowałam ich ile się dało i wrzuciłam do szafy. Teraz w końcu się przemogłam i zrobiłam mały koszyk.
Koszyk jest mały i zaraz po sesji z włóczkami wylądował w łazience. Jest idealny do kosmetyków.



środa, 18 stycznia 2017

Księciunio

Cześć!
Krótko dziś ale cieszę się, że w ogóle jestem :)

Chciałabym przedstawić nowego misia.
Oto Księciunio

Pierwszy misiek w tym kształcie w moim wykonaniu dla małej Księżniczki, która jeszcze w brzuszku siedzi :) Tak mnie zauroczył, że jestem pewna, że zrobię jeszcze nie jednego.
Świetny pomysł na prezencik do pokoju maluszka. Księciunio mierzy sobie 28 cm.

Postaram się bywać tu częściej. Poszukuję cały czas sposobu na rozciągnięcie doby bo czasu brakuje mi na wszystko, albo chociaż się lepiej zorganizować powinna :P.
Pozdrawiam z zimowego Trójmiasta.

poniedziałek, 25 lipca 2016

Kira by lalylala

Cześć.
Wow.  Wiedziałam,  że długo mnie nie było ale,  że aż tyle...
Najpierw byliśmy na super urlopie.  Całe dwa tygodnie w Tatrach z rodziną 😍. Było świetnie mimo,  że nie byłam nigdzie wyżej bo z Kubusiem jeszcze się nie da.

Wróciliśmy z gór z dodatkowym balastem - Kuba ma nóżkę w gipsie.  Siedzimy już prawie miesiąc w domu a właściwie to u rodziców żeby nie nudzić się w mieście :)
Na robótki miałam mało czasu bo jako,  że Kuba ma wydłużone wakacje to chodzi spać dość późno i czasu dla siebie brakuje.
Pokończylam kilka rozpoczętych prac.
Najpierw przedstawiam Kirę

Kangur z maleństwem będzie częścią prezentu dla koleżanki,  która urodziła śliczną córeczkę.  Będzie jeszcze jagodowy kocyk do zestawu.  Ale o nim następnym razem.




Kirę w całości robiłam włóczkami firmy Alize.  Uważam,  że świetnie pasują do tych lal.  W kolejce czekają już kolejne włóczki 😉
Sama praca nad Kirą dała mi siwe znaki ale cieszę się,  że ją zrobiłam.  Z koleżanką Fibi świetnie się dogadują póki co 😉

Ok. Jedziemy ściągnąć gips Kubusiowi :) Trzymajcie kciuki.
Pozdrawiam i do zobaczenia.


sobota, 4 czerwca 2016

Gorjuss - I Found My Family In A Book

Dobry wieczór :)
Późno już więc będzie szybko.
W końcu mogę się pochwalić kolejną (już szóstą) Gorjussową dziewczyną.

Kanwa: Gobelinek 14 ct 
Mulina: DMC
Dodatki: niebieska włóczka, hotfix, biała koronka




Dokleiłam do sukienki białą koronkę oraz hotfixy (nie używałam ich wieki). Najbardziej podoba mi się jednak spineczka, którą zrobiłam na szydełku. 
Oczywiście jeszcze nie wisi obok swoich koleżanek ponieważ wszystko musi nabrać mocy ustawowej - obrazek też. Także, jak tylko będzie mogła zawisnąć z resztą dziewczyn zrobię fotkę :)
Uwielbiam ją :) 
Pozdrawiam i życzę spokojnego wieczora i dobrej nocy.
Do zobaczenia.



środa, 18 maja 2016

Wiosenny wianek

Dzień dobry.
Dziś wpadłam tylko na chwilkę żeby pokazać / pochwalić się moim pierwszym wiankiem ozdobnym.
Do wczoraj po wejściu do naszego mieszkania witały nas bałwany (pokazywałam je tu) :) Lubię jesień i zimę, nie przepadam za latem. Ostatnio moje ulubione powiedzenie to "byle do września" :D Ale nawet mnie te bałwany zaczęły irytować. Nie miałam co na ich miejsce zawiesić. Po dłuuugim wymyślaniu co by tu zrobić zabrałam się za swój pierwszy wianek. Bazy do nich mam już od roku, albo i dłużej, i jest ich kilka ale jakoś zawsze było coś "ważniejszego" do zrobienia. Ale w końcu jest, prosty, zrobiony na szybko ale mój własny.
Baza wianka zrobiona jest ze słomy (taki już kupiłam a właściwie moja siostra :P). Dołożyłam kawałki materiału i wyszydełkowałam stokrotki. Kwiatków mam więcej, w rożnych kolorach ale te mi pasowały do całości. Reszta może kiedyś się przyda albo i nie. Stokrotki zrobiłam z różnych starych włóczek, które dostałam od mamy i przypięłam szpilkami tak abym mogła wymienić je na inne i zrobić nowy wianek :)

I jeszcze pokażę jak się prezentuje na ścianie.

Jak widać w naszym domu krzesła są wykorzystywane maksymalnie, m. in. jako wieszaki :P Walczę i walczę z tym ale to chyba walka z wiatrakami :)
No i dziś tyle.
Ooo nawet nie aż tak krótko :)
Do zobaczenia.

czwartek, 28 kwietnia 2016

Grzechotki

Skończone już jakiś czas temu. Czekały na swój lepszy czas :) W końcu udało się.
Dwa zestawy dla chłopca i dziewczynki. Grzechotka i proporczyki do powieszenia nad łóżeczkiem. Szybka i bardzo przyjemna robótka w przerwach od stresów jakie przeżywam w trakcie nauki robienia na drutach. Opornie mi idą bo rzędy nie są równe. A ja tak mam, że albo wszystko będzie równo albo wcale. Mam nadzieję, że to kwestia wprawy i w końcu wyjdzie mi efekt taki, który ja zaakceptuję :)
Ale wracając do zestawu. Poniżej kilka zdjęć:
Grzechotki
Włóczka: DMC Natura (uwielbiam)
Szydełko: 2,5 mm

Proporczyki
Wzór: z bloga Ellebel (też uwielbiam)
Włóczka: DMC Natura (uwielbiam)
Szydełko: 2,5 mm



W głowach mają dzwoneczki przez co delikatnie grzechotają.
Do zobaczenia niedługo (mam nadzieję :)).
Pozdrawiam

środa, 13 kwietnia 2016

Fibi

Mówiłam już, że lubię lisy? Nic się nie zmieniło :)
Chwalę się dziś moją najładniejszą, najfajniejszą i w ogóle naj naj pracą jaką zrobiłam. Jak tylko ją zobaczyłam wiedziałam, że muszę ją zrobić. Na drodze stał mi jeden problem - nie umiałam szydełkować :) Dzięki mojej mamie i jej cierpliwości do mnie powoli, bez pośpiechu słupki, półsłupki i ich kombinacje zaczęły wychodzić. I oto ona.
Przedstawiam Wam mojego własnego liska Fibi.

Czyż nie jest śliczna? Dokończyłam ją już kilka dni temu ale dalej się nią bardzo zachwycam. Naprawdę jestem dumna z tego co udało mi się zrobić. Do tego wszystkiego mogę się jeszcze dodać, że szalik zrobiony jest na drutach :)
Wzór: lalylala
Włóczki: Alize Cotton Gold Tweed, Scheepjeswol Catona
Szydełko 2,5; druty nie wiem






W planach już kolejne :) Włóczki zakupiłam i czekam na dostawę. Bardzo się wkręciłam w szydełko i druty. Każdą wolną chwilę poświęcam na włóczki :)
Pozdrawiam z deszczowego Trójmiasta.