wtorek, 22 marca 2016

Podkładki pod kubeczki

Dziś prezentuję Wam moje własne podkładki pod kubeczki. Już tak dawno chciałam mieć takie u siebie. Wcześniej prosiłam mamę ale ona jest wierna swojemu kordonkowi w kolorze białym lub ecu i na nic innego nie chce dać się namówić :) Teraz ja ogarniam szydełko i zrobiłam je sobie sama.
Wzór znaleziony w internecie, już nie pamiętam gdzie.
Włóczka oczywiście: DMC Natura

Bardzo podobała mi się praca nad nimi. Mogłam poćwiczyć swoje umiejętności związane z szydełkiem a już po 5. podkładce nie potrzebowałam wzoru i mogłam swobodnie oglądać serial Teoria Wielkiego Podrywu, który uwielbiam :)



 Teraz dopiero widzę na zdjęciach, że białych podkładek jest 5 :) Gdzieś się 6. zapodziała. W zestawie jest już komplet.
Pewnie jeszcze zrobię kilka takich zestawów jak tylko zaopatrzę się w nowe włóczki bo coś szybko wychodzą :)

Miałam napisać, że dotarły włóczki na mój nowy projekt. Trochę bardziej ambitny jak dla mnie, początkującej. Ale... no właśnie. Zanim zaczęłam to w oko wpadł mi niby prosty wzór do zrobienia na drutach. Jako, że to już dla mnie wyższa szkoła jazdy to potrzebuje sporo cierpliwości ale zawzięta jestem i każdą chwilkę spędzam z drutami w ręku. Szydełko chwilkę poczeka :)
Postaram się jeszcze w tym tygodniu coś naskrobać bo w aparacie czeka jeszcze kilka Wielkanocnych fotek do obrobienia.
Teraz lecę popatrzeć co tam u Was.
Do zobaczenia.

czwartek, 10 marca 2016

Jajcowanie

Dziś znowu nie będzie krzyżyków i pewnie za szybko się tu nie pojawią. Rozpoczęłam kolejną lalę Gorjuss do mojej kolekcji ale cały czas mam coś fajniejszego do roboty i codziennie powstaje kilka krzyżyków.  Postanowiłam sobie, że będę codziennie chociaż chwilkę przeznaczać na xxx żeby robótka nie została zapomniana i zakopana.
Żeby w naszym domu zrobiło się choć trochę wiosennie powstały wielkanocne jajka, które bardzo mi się podobają oraz zające, które mi się w ogóle nie podobają.
Wzór: Lalylala
Włóczka:  DMC Natura
Czekoladowe jajka Milki (najlepsze)



Zające pokażę Wam chociaż mogę powiedzieć, że nie podobają mi się w ogóle. A właściwie to chyba wykończenie mi się nie podoba.
Wyglądają jak jakieś postrachy a nie ładne, wesołe zajączki :P To efekt tych oczu. Nie wiem jak powinnam je zrobić aby wyglądały na milusie, jak na prawdziwe zajączki wielkanocne przystało. Za to tyłki mają ładne i tak też prezentują się w pokoju przy "kominku".
Zające też robiłam z włóczki DMC Natura. Nie znam się jeszcze w ogóle na włóczkach ale tą uwielbiam. Zakupiłam sobie nawet trochę ostatnio :)
"Przy okazji" :) kupiła jeszcze inną włóczkę, żeby zobaczyć czy fajna.
I fajna ale jeszcze planów na nią nie mam :)
Po miesiącu oczekiwania dotarła do mnie w końcu pierwsza paczka z prenumeraty "Robótki na drutach". Byłam wściekła na firmę za tą zwłokę ale już im wybaczyłam :)

Dla takiego laika jak ja, ta gazeta jest świetna. Łatwe wzory, dokładne opisy. Mam nadzieję, że dzięki niej nauczę się  robić na drutach :) Chociaż gdyby nie moja mama, która pokazała mi od początku co i jak - oczka prawe, lewe i tak dalej - to miała bym niezłą zagadkę jak zacząć :D Także robię codziennie kilka rzędów oczek prawych i lewych żeby wprawy nabrać i mam nadzieję za jakiś czas rozpocząć coś bardziej ambitnego :)
Pozdrawiam Was i do zobaczenia już niedługo :)



wtorek, 16 lutego 2016

Pierwszy koszyk

Stało się. Szydełko pochłonęło mnie bez reszty. Zauroczyło mnie chyba niezliczona ilość możliwości i efekty pracy, które widać znacznie szybciej niż przy krzyżykowaniu. A jak widać po ilości publikowanych postów czasu wolnego u mnie za dużo nie ma. Chociaż nie powiem, jest coraz lepiej :)
Na pierwszy ogień idzie koszyk. Jeszcze cieplutki.

Wzór na koszyk znaleziony gdzieś w internecie, na stronach z darmowymi wzorami.
Materiały: włóczka Hooked Zpagetti kolor 415, szydełko 10



 Wykorzystałam prawie cały motek włóczki. Początkowo praca z tą włóczką i tak dużym szydełkiem do łatwych nie należała. Po kilku rzędach nadgarstek bolał, że hoho :) ale później się przyzwyczaiłam i poszło już szybciutko.


Bardzo mi się podoba. W planach już następny ponieważ ten nie zostanie u nas w domku. Podaruję go siostrze.
Kolejna praca na szydełku to czapka (już druga w mojej karierze) MyBoshi.
 Materiały: włóczki MyBoshi 134, 155, szydełko 6
Wzór: dołączony do włóczek z moimi modyfikacjami
Czapka miała być dla mnie ale jak zwykle nie dopasowałam się z rozmiarem. Jest za duża. No nic, zimy już pewnie i tak nie będzie w tym roku. A czapka mam nadzieję kiedyś znajdzie odpowiedniego właściciela. Ja zrobię sobie nową - już wiem co i jak aby dopasować ją w końcu do siebie.
Ooo tak wygląda na moim brudnym przedszkolaku :)


Na koniec pokażę Wam efekt końcowy moich 6 bałwanów :)
Między innymi tu pokazywałam jak powstawały  a nie pokazałam jak wyglądają po zapakowaniu w ramę.




Efekt baaartdzo mnie zadowala. Rama idealna do tego wzoru. Pięknie prezentuje się w przedpokoju mimo, że za oknem już raczej wiosna niż zima :)
Teraz oczywiście szydełkuję różne różności - pokażę pewnie wkrótce. Ale w między czasie rozpoczęłam też kolejną część mojej serii Gorjuss. Na razie nie zdradzę, która jest na tapecie :)
Pozdrawiam i do kolejnego zobaczenia na blogu.

wtorek, 12 stycznia 2016

Somebunny to love: Making Friends

W końcu dokończyłam :)
Rozpoczęłam wyszywać ten wzór chyba dwa lata temu i co chwilę odkładałam na bok. Tym razem się udało.
Somebunny to love: Making Friends
mulina: DMC
kanwa: biała AIDA 14 ze srebrną nicią metalizowaną





Efekt końcowy bardzo mi się podoba, chociaż kreskowanie mnie dobijało - nie lubię bardzo tego robić. Muszę tylko jakąś ładniejszą ramkę sprawić mu.
I jeszcze fotka świąteczna z bombkami, które ostatecznie zostały u nas w domu - reszta się rozeszła po rodzince :)
Pozdrawiam Was i mam nadzieję do niedługo :)



czwartek, 3 grudnia 2015

Bombkowo

Wracam po mega długiej nieobecności :)
Jako pierwsze prezentuję bombki, które ostatnio tworzę bez przerwy. Jako, że jestem początkująca jeśli chodzi o szydełko to bombki są świetnym ćwiczeniem na nabranie wprawy. Coś czuję, że do krzyżyków za szybko nie wrócę, tak mi się spodobało szydełkowanie :)
Poniżej bombki, które zdążyłam sfotografować do weekendu :) Aktualnie mam ich już więcej tylko czekają na swoją kolej do zrobienia fotek. Pewnie pokaże już je na choince bo mam zamiar w weekend ją zrobić.

Wzór na bombki z bloga: Greedy For Colour
Włoczki: jakie znalazłam u mamy w szafie + kordonek Lumina DMC



I jeszcze pochwalę się "kalendarzem adwentowym", który zrobiłam dla mojego synka.
Kubuś, tak jak i ja, nie lubi czekolady (tak wiem dziwne to jest :P). Dlatego postanowiłam skorzystać z pomysłu z bloga Dorota Smakuje i upiekłam ciasteczkowy kalendarz adwentowy :)
Pozdrawiam i do zobaczenia niedługo, mam nadzieję. 

wtorek, 24 lutego 2015

Szydełkowa sowia rodzinka

Całe wieki mnie tu nie było. Postaram się bywać częściej chociaż nie jestem pewna czy mi się to w ogóle uda :)
Jeszcze w starym roku (nawet chyba w październiku) stworzyłam całkiem liczną sowią rodzinkę, która musiała się bardzo szybko usamodzielnić i wyfrunęła prawie cała z naszego domku.

Pozostało tylko 3 osobników - w planach mam kolejne powiększanie sowiej rodzinki.




Włoczka: jaka była w moich zasobach :)
Wzór: Ellebel



Do zobaczenia niedługo - mam taką nadzieję :)