śliczny jest :) i te cukrowe laski mniam
Teraz muszę wykombinować co z nim zrobić na szczęście mam trochę czasu :)
W weekend jako, że nie miałam mulin do obrazków, które mam w planach postanowiłam spróbować czegoś nowego: poduszkowe serducho.
XXX poszły błyskawicznie, tylko nie wiedziałam jak zabrać się za zszywanie. Powiem tylko że było ciężko i trochę się nadenerwowałam. W pewnym momencie chciałam już rzucić to i więcej do niego nie wracać.
Jak widać, koniec końcu udało się. W sumie jak patrzę na efekt końcowy to całkiem mi się podoba. Zszycie średnie ale dojdę do wprawy.
Zrobiłam już zamówienie na mulinę i różne kanwy :) (kiedyś z torbami pójdę przez te zakupy) i czekam na przesyłkę. Już nie mogę się doczekać.
Bardzo się cieszę, że spodobała Wam się Gorjussowa dziewczynka. Dziękuję za bardzo miłe słówka. Zrobiłam już 3 w niedługim czasie i jeszcze nie mam dość. Ale ciąg dalszy, jak pisałam wcześniej, dopiero po urlopie.
