środa, 26 października 2011

TUSAL i niespodzianka

No i znowu mamy nów. W związku z tym pokazuję swój słoiczek - dziś trochę inne ujęcie :)
Nitek przybyło i to chyba sporo. Podziwiam bardzo dziewczyny, które są oszczędne co do mulin. Ja jakoś nie potrafię. Po pierwsze nie lubię wyszywać całkiem krótkimi nitkami bo to przecież niewygodne a po drugie xxx ma mi sprawiać przyjemność a nie doprowadzać do szewskiej pasji (tak to się kończyło jak chciałam nitkę prawie do końca wykorzystać :P).
A teraz z innej beczki. Wczoraj spotkała mnie mega wielka niespodzianka. Na początku miesiąca zaprenumerowałam sobie w końcu gazetkę World of Cross Stitching. Oczywiście codziennie zaglądałam do skrzynki czy czasami jakimś ekspresem mi jej nie przysłali :) Wczoraj w końcu coś znalazłam, coś bo na gazetę wydawało mi się za lekkie. Nie wytrzymałam z ciekawości oczywiście do domu i już na klatce schodowej otwierałam kopertę... a tam zdziwienie. Zestaw o taki. Nie wiedziałam o co chodzi bo przecież FREEgifty za prenumeratę otrzymuje się tylko na terenie UK. Oczywiście nie doczytałam maila, który otrzymałam z potwierdzeniem przyjęcia prenumeraty bo było napisane co dostanę :P no i dostałam
Cieszę się niezmiernie bo nigdy jeszcze nie miałam takiego zestawu w posiadaniu, jakoś ceny mnie odstraszały. A teraz mam :) bardzo mi się podoba chociaż jest to spory obrazek wiec pewnie chwilę poczeka aż się za niego zabiorę. Tylko teraz dalej zniecierpliwienie mnie będzie trzymało bo gdzie moja gazetka :P
Może dziś coś znajdę :)

No a teraz byle do 15 i można pomykać do domku jakieś xxx postawić :) dokańczam powoli misiową metryczkę ale ciężko mi to idzie. W głowie mi się co innego kłębi co bym sobie porobiła ale postanowiłam to w końcu dokończyć i mieć spokój. :)

pozdrawiam Was cieplutko

6 komentarzy:

  1. niteczek całkiem sporo już w słoiczku :-)
    śliczny prezent dostałaś ... zazdroszczę :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny prezent, a nitek przybyło!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kończ dla mnie ta metryczkę, kończ:) bo nie mogę się doczekać efektu:) a tą co robiłaś dla Kubusia to chyba sobie zostawię;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Słoiczek już prawie pełen , śliczny prezent dostałaś . A tu taj jest wzór o który prosiłaś ..
    https://picasaweb.google.com/114500994454733230964/ZnalezioneWNecie#5667432855962883426

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, ale halloweenowo sie u ciebie zrobiło :)

    co do oszczędności muliny, to mnie też troche denerwuje takie przesadne oszczędzanie co do każdego cm, zawsze przeciez zostaje 3-4 cm kawałek, który trudno wykorzystać bo nawet igłę się nie da dobrze nawlec i wbić w materiał. ja takie niteczki po prostu odcinam, odkładam i lądują w koszu. inne zbieram bo ciągle mi sie wydaje, że wykorzystam je przy szyciu czy zszywaniu materiału :) poza tym takie małe kawałki są często "zszargane" i postrzępione wiec nawet nie warto uzywac je do haftowania bo sie częściej rwą :)

    piekny prezencior dostałaś od wydawnictwa :) jak miło z ich strony. Coronation Street - coś bardzo brytyjskiego :) zapytaj każdego anglika a zaraz ci powie o co w tym chodzi :)
    ja tez niedawno zasubskrybowałam TWoCS :) tyle, ze ja mieszkam na terenie uk. a w prezencie dostałam drewniane rustykalne pudełko z mulinkami i wzorkiem w środku :)

    OdpowiedzUsuń