czwartek, 1 marca 2012

a bit of March

Bez wielkich opisów - zresztą jak zwykle :) - nastał marzec a więc na sztaludze widnieje już marcowy wafelek. 
Tak jak poprzednie miesiące wyszywałam na lnie obrazkowym 32 ct mulinami DMC. Oczywiście nie wytrzymałam i musiałam trochę pozmieniać kolory żebym mogła wykorzystać niteczki Wildflowers. Właśnie dlatego dzbanuszek  i koniczynka są cieniowane :) efekt końcowy bardzo mi się podoba - nawet ta dość rażąca zieleń koronki pasuje :P
 Wyszyłam też w między czasie miśka Fizzy Moon z ostatniego numeru TWoCS.
Wszystko ładnie pięknie ale french knotów nie potrafię - chyba nigdy się ich nie nauczę dla mnie to jakaś czarna magia - więc jest bez kropeczek ale i tak ładnie. W gazetce był jeszcze kolorowy papierek do niego ale mi wsiąkł i mam 2 przypuszczenia a) mam mega bałagan w moich pierdołach, b) mój kot mi zwędził. Stawiam na to drugie :P 
Miłego dzionka :)

18 komentarzy:

  1. Wszystko piękne, miś słodki, a french knotów ja nauczyłam się dopiero teraz, po wielu już latach haftowania, więc stanowczo mówię - da się:) Ja korzystałam z opisu na youtube, bo ze schematów nigdy mi nie wychodziło:) Jakby co służę wsparciem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, french knoty to jakieś przekleństwo... Misiek śliczny. A tak w ogóle witam :) - od niedawna zaglądam i podziwiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A tam, ja bardzo lubię french knoty są super.
    Fajne te twoje wafelki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny marzec :) bardzo zresztą lubię ten miesiąc :)misiek też bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny, bardzo mi się podoba :) bardzo przyjemny zestaw będziesz miała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubie ten kalendarz i może się skusze ale wyszywam inna wersje i miesiące mam po polsku , bo ja to nie czytająca po angielsku ..Ale strasznie mi sie ona podobają ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Marzec na lnie śliczny! Misio rozkoszny. Kotu z zasady wybaczamy wszystko:)
    Ja french knotów też nie mogłam pojać potrząc na rysunki w gazetch, dopiero jak mi koleżanka pokazła w "realu" to poszło i teraz mogę "knocić" cały czas:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne małe hafciki, a te knotki całkiem dobrze wyszły, więc nie ma co narzekać!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne są Twoje wafelki :) A misiek z supełkami czy bez i tak jest śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  10. I marzec też mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne hafty ,misiaczek słodki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wafelki kalendarzowe są przepiękne, a misio jest taki Kochany ;o) Nic tylko wyściskać ;o)

    OdpowiedzUsuń
  13. Marzec już się wyłonił więc pora zacząć Kwiecień. Na pewno będzie tak śliczny jak te trzy już gotowe, a misio przesłodki, chyba muszę się zaopatrzyć w ten wzorek:)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja zapraszam po wyróżnienie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. hafciki śliczne!!! napisz do mnie na maurycjusz@wp.pl, podeślę Ci zdjęciową isnstukcję krok po kroku, jak zrobić frencha:)- to bardzo proste! pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń